poniedziałek, 11 czerwca 2007
Czerwony Top
Udało się, po kilku podejściach do wykończenia topiku udało się :).
Wykończenie zajęło mi ok 3h (w tym dwa prucia :) ), topik jest gotowy i juz nawet miał swój debiut.
Robiłam go z bwełny Cotton Tango, Kelebek, 100g 550m na szydełku nr 4.
Włóczka bardzo wydajna na topik poszło mi całe 100g. Mam jeszcze jeden motek ale na razie nie wiem co z niego zrobić, może ażurowe bolerko :)
A to mój topik, idealny na takie upały :





Aktualnie w robocie:
1. Słodziak - mam już tył i rękawki i męcze przód
2. Tunika dla córki (taka jak zrobiłam dla siebie) mam już zrobioną część siateczkową, teraz muszelki
3. Udałam się na zakupy, chciałam tylko dokupić Sonatę na słodziaka :) ... efekt znacie
W najbliższych planach - białe bolerko ażurowe, jeszcze nie wim jakie, ale białe.
poniedziałek, 28 maja 2007
Ciekawostka
Mąż ostatnio był w Chinach i przywiózł mi takie oto zdjęcia:



Chinka jak dowiedziała się z jakiego kraju mąż jest szybciutko przekręciła ponczo i flaga Polski wylądowała na środku :)



O ile ponczo nie jest trudne do zrobienia, to kapelusz wymaga sporo pracy.





Co do moich prac to powolutku coś tam powstaje, wykańczam top który powstaje już trzeci rok i tego lata mam zamiar go założyć :), powstaje tak długo, bo ciągle zmienia się koncepcja jak ma wyglądać :)

Z tęsknoty za drutami zabrałam się za "słodziaka"
Na prośbe dziewczyn opis do topu z porzedniego wpisu umieściłam w fotosiku:
zdjęcie, opis cz1, opis cz2

12:25, gosia_arma , wycieczki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 maja 2007
Tunika
Mam zdjęcia i chwalę się Wam moja nową tuniką, jak już pisałam robiłam ją z "Medusy" 80% bawełna, 20% acryl 300m/100g szydełkiem nr 5.
Robiłam z włóczki znacznie cieńszej niż wynika z opisu więc robiłam rozmiar XL i wyszedł mi rozmiar 38.







Robiło się bardzo fajnie,a najpiękniejsze było to,że po zrobieniu nic nie musiałam zszywać :) tylko schować 4 nitki :).
Troszkę zmieniłam wzór, bo zamiast robić trzy rzędy "muszelek" po sobie, ja rozdzieliłam je rzędami siatki.
Przeglądając swoje włóczki znalazłam top który robiłam ze dwa lata temu i mam zamiar go wykończyć, a potem kolejne moje plany robótkowe :)
środa, 16 maja 2007
Po Komunii
Tyle przygotowań i stresu i już po :)
Nie spodziewałam się,że aż tak przeżyję I Komunię mojego dziecka, przeżycie naprawdę ogromne, nie pamietam już jak przeżywałam swoją własną Komunię (pamietam jedynie ogromny stres przed pierwszą spowiedzią), ale Komunia córki to naprawde ogromne przeżycie, bez łezki w oku się nie obyło :)
Pogoda wbrew przewidywaniom dopisała, było ciepło i nie padało, a po południu nawet wyszło słoneczko. Goście również dopisali, przyjęcie się udało.

Teraz mogę pochwalić się albą którą uszyła moja mama (u nas w parafi dzieci szły w albach, ale można było mieć swoje alby):



a tak prezentował się sweterek (który przydaje się dopiero teraz, w trakcie "białego tygodnia"):






Teraz mogę już poświęcić swój wolny czas robótkom, muszę jeszcze tylko nadgonić prasowanie <buu>.
Zastanawiam się właśnie co by tu robić, mam resztkę Flori po sweterku i zastanawiałam się nad topikiem z Sabriny, na blogu Anusiaczka zauważyłam że Ania zrobiła topik który mi też wpadł w oko i ładnie go wykończyła więc może też zrobię właśnie ten top. Mam jeszcze w planach zrobić tuniczke :


już nawet rozpisałam sobie jak ją zrobić i mam na nią śliczną czerwoną bawełnę, ale mam jeszcze cały czas w planach taki oto topik:


ten czeka na realizację od dwóch lat :),
jeszcze podoba mi się taka oto bluzeczka, tym razem drutowa:



Tak więc planów co nie miara, że nie wspomnę o bluzeczce którą wczoraj Zdzisia pokazała na forum, też kusząca, zwłaszcza,że robi się ją na około i nie ma potem żadnego zszywania :) ...
Włóczki mam, ale pewnie i tak będe musiała jednak kupić coś ładnego, bo jak znam życie to te co mam nie będą odpowiednie :)

10:53, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (5) »
piątek, 11 maja 2007
Sweterek komunijny
Zaniedbałam bloga i wiele innych rzeczy, ale ostatnio to jakoś nie mogę złapać oddechu. Remont się skończył i zaczęło się "po remoncie" czyli doprowadzenie domu do stanu sprzed remontu (ten stan trwa nadal ), w między czasie synek musiał iść do szpitala na badania, mąż od miesiąca w ciągły rozjazdach, córka przygotowuje się do komunii, a ja mam rączki tylko dwie, a doba trwa tylko 24h. Naszczęscie dużo pomógł mi mój Tata, który dopilnował wielu spraw i pomógł mi w "pracach remontowo-wykończeniowych".
W tym całym zamieszaniu udało mi się skończyć sweterek komunijny i tunikę.

Sweterek zrobiłam szybciutko, ale zanowu poległam przy wykończeniach i tak oto wczoraj uroczyście zakończyłam prace nad sweterkiem. Został zroboiny z Flori na drutach nr 4, poszło mi niecałe 30dag, 8 guziczków i kilkanaście perełek :)

A oto on:
przód


rękaw


tył


postanowiłam jeszcze przyozdobić sweterek i wyszyłam kwiatuszki na przodzie, efekt końcowy, a zarazaem ostateczna wersja przodu swetereka:



Obiecuję,że po komunii wrzucę ładniejsze zdjęcia.
Tak więc do komunii jesteśmy już przygotowane, albę szyła moja mama i torebeczkę też, wianuszek kupiony, świeca odnaleziona (a to wcale nie było łatwe :) ), buciki czekają no i sweterek gotowy, z niepokojem tylko patrzę za okno... żeby tak chociaż nie padało ...

O tunice napiszę następnym razem, jak już będę  miała zdjęcia


11:23, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (5) »
piątek, 20 kwietnia 2007
Mam nowy fotel
Ostatnio nie mogłam sobie znaleść wygodnego miejsca do robótek, bo albo siedzenie nie wygodne, albo światło słabe, albo ...
Wobec powyższego postanowiłam kupić sobie fotel ;) co też uczyniłam :



kupiłam sobie nowy fotel na allegro i fotel jest super. Wygodny, plecy mnie nie bolą, oparcia nie przeszkadzają i mogę postawić go sobie tam gdzie mam na to ochotę.
Jak już kupiłam sobie nowy fotel i dzieci w końcu mnie na niego wpuściły zabrałam się za robienie wymarzonej tuniki:


opis tej tuniki przetłumacztła mi Asia (Kornjoan) jeszcze raz wielkie dzięki.
Tu jest link do tłumaczenia.
Efekt mojej pracy:



robię ją z "medusy" na szydełku nr 5, ponieważ robię z cieńszej włóczki robię wg opisu dla rozmiaru XL i wychodzi mi właśnie oczekiwany rozmiar ok 38 :).
Musiałam dokonać małych poprawek przy wyrobieniu podkroju pach, reszta dokładnie wg opisu. No prawie dokładnie bo troszkę zmieniłam układ wzorów.
Mam nadzieję że wkrótce będę mogła pochwalić się gotową tuniką.

Sweterek komunijny jest już prawie gotowy, muszę jeszcze przyszyć guziki i perłki i zrobić zdjęcie na modelce :).
Zielony moherek jest już gotowy i nawet miał juz swoją premierę, ale zdjęcia w całej okazałości jeszcze się nie doczekał :)
środa, 04 kwietnia 2007
Czapka
Dośc długo nic nie pisałam, ale to dlatego, że jestem strasznie zaganiana i mało mam czasu na robótki.
Zielony sweterek nadal czeka na pochowanie nitek i chyba zrobię to dziś wieczorkiem :) .
Biały sweterek jest już prawie gotowy. Po kilku pruciach rękawów część drutowa została już zakończona, części pozszywane i pierwsza przymiarka zakończona sukcesem, teraz jestem na etapie robienia plisy szydełkowej i mam nadzieję,że skończę ten sweterek przed Świętami, bo w kolejce czeka już całe mnóstwo nowych pomysłów.
Żeby nie było,że nic nie robię to pochwalę sie czpeczką jaką zrobiłam mojej małej w poniedziałek. Ponieważ dostała nową różową kurteczkę, a czapeczki miała tylko czerwone to wieczorkiem usiadłam i z resztek "medusy" na drutach nr 3,5 machnęłam małą czapeczkę, pełna improwizacja :) ,ale efekt zadowalający.
Zreszta ocencie same:






Kropeczka zadowolona, czapeczka dobrze się nosi, więc nie ma na co narzekać.

W tym roku ozdób żadnych nie robiłam, serwetka do koszyczka jest z zeszłego roku, a serwetka, którą zaczęłam wyszywać dwa lata temu i w tym roku ma marne szanse na wykończenie :( .
Ale pochwalę się (ponownie) moja serwetką do koszyczka.
Tak wygląda w całej okazałości :



A tak prezentuje się na koszyczku :


czwartek, 15 marca 2007
Sweterek do komunii cz1
Mam już kawałek pleców,a ponieważ siedzę właśnie w domu, bo znowu mam anginę więc jest nadzieja,że troszkę podgonię z tą robótką. Robi sie bardzo przyjenmnie, jak to z Flori i dzianinka wychodzi bardzo fajnie z lekkim połyskiem, którego nie widać na zdjęciu:



Cały czas zastanawiam się, czy przypadkiem sweterek nie będzie za szeroki, ale wszystkie gazetay podają podobne wymiary na sweterek roz 140/146 więc chyba jednak taki musi być :)
Zrobiłam jeszcze zdjęcia mojego zielonego sweterka z angorki, ale cały czas jest nie wykończony, tzn trzeba mu pochować nitki, zrobić pasek do wiązania i wykończyć dół :) :




Wykończeniem zajmę się w najbliższym czasie :) postanowiłam nie robić tak jak w opisie dwóch krótkich paseczków wszytych w boki, bo wydaje mi się,że jak będę wiązała to będzie mi się brzydko układał, chcę zrobić jeden długi, wiązany, lub może dokupić jakąś fajną sprzączkę, ale to narazie musi poczekać.
10:53, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (9) »
wtorek, 13 marca 2007
Sweterek do komunii
Po kilku dniach przeszukiwania netu, licznych gazet robótkowych i swoich zbiorów, znalazłam wzór sweterka który spodobał mi sie :)
Poczatkowa chciałam zrobić sweterek z "Soni light" połączonej z "Angorką", ale po kilku próbkach zmieniłam zdanie i zakupiłam "Florie".
Robię z niej na drutach nr 4, próbka wyszła mi bardzo ładnie, więc mogę zabrać sie do roboty.
A oto wzór swetereka:



i opis do niego :



Zrezydnowałam z robienia "ząbków myszki" na dole i myślę,że sweterek będzie krótszy, wykończony muszelkami na szydełku (przody i dekolt) i zapinany na jeden guziczek pod szyją, ale takie szczegóły to "wyjdą w praniu" czyli jak już skończę robić część zasadniczą :)

Mój zielony moherek został zakończony, nawet zrobiłam juz pasek do wiązania, ale musze jeszcze wykończyć dół i pochować nitki po zszywaniu.
Mam nadzieję,że w następnym wpisie będę już mogła zamieścić fotki gotowego sweterka.

Jak już skończę robić ten sweterek to następna w kolejności jest tunika
której opis przetłumaczyła Kornjoan, jeszcze raz wielkie dzięki :) nadal jednak zastanawiam się z czego ją zrobić.
poniedziałek, 05 marca 2007
Bolerko gotowe
Szukając drutów do sweterka komunijnego znalazłam część bolerka, jako,że część drutowa była już gotowa i została tylko do zrobienia część szydełkowa, więc nienamyślając się za długo , wzięłam szydełko, dwa wieczory i boleko gotowe. W końcu moge się czymś pochwalić :).
Bolerko robiłam ponownie wg wzoru Oli - kroowki, ale ponieważ ja nie lubię takich krótkich rękawów, zrobiłam sobie rekawy 3/4. Koronka szydełkowa też jest lekko zmodyfikowana, ale to już z braku włóczki, no i rekawy, mają tylko krótką koronkę.
Od ręki zrobiłam kwiatka do spinania i włóczki starczyło mi na styk.



Kwiatuszek zrobiłam z takiego mini boa, w ostatnim okrążeniu zrobiłam małe muszelki i wrobiłam bezbarwne cekiny. Po zwinięciu i zszyciu kwiatuszek wygląda tak:






A to już gotowe bolerko, nawet widać,że na kwiatuszku są cekiny.







Bolerko zrobiłam z "moherku" Aniluxu 940m/100g.
Poszło mi ok 100g.
Część drutowa jest zrobiona z podwójnej włóczki na drutach nr6, a koronka szydełkowa z pojedyńczej włóczki szydełkiem nr5.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11