środa, 30 sierpnia 2006
Szal
Za oknem zimno, pada deszcz, mam katar, boli mnie głowa więc siedzę sobie okryta kocykiem, popijam kawę z imbirem i robię szal
                                       
Robię go drutami nr 8 z połączonej nitki "baśki" i "angorki", wychodzi bardzo ładnie i zapowiada się cieplutki. Ponieważ ma to być szal, a nie tak jak w opisie chusta, moja robótka jest węższa, połowa szala ma wymiary 59cm x 74cm. Jedan połowa jest już gotowa, teraz męcze drugą połowę. Tak wygląda gotowa połowa :



Wzór jest bardzo prosty i robi się bardzo przyjemnie.



Robiąc sobie szal z takiego połączneia włóczek doszłam do wniosku, że fajny wyszedłby z tego sweter, no i wymyślam sobie wzór na biały golf ;-).
W między czasie znalazłam w necie coś takiego:



Bardzo mi się podoba ten pomysł i chcę zrobić coś takiego dla moich dziewczynek, a do tego oczywiście czapeczki i czas byłby już zacząć o tym myśleć :0).

Bolerko dla Marzenki narazie utknęło, Marzenka jest na wakacjach i nie może stawić się do przymiarki, a nie chcę, żeby coś wyszło nie tak, bo angorki to już raczej nie da się pruć :0).



18:56, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (4) »
środa, 23 sierpnia 2006
mam nowy pomysł :)
Ponieważ czarny golf został skończony (aż siebie niepoznaję, zaczynam coś robić i kończę :) ) a ja nie lubię siedzieć bezczynnie mam już kolejny pomysł. Jesień i zima zabliżają się, więc czas pomyśleć o czymś cieplejszym i tak oto mam zamiar zrobić szal i nwet kupiłam już na niego włóczkę (jakbym miała mało w domu ):



chcę zrobić z połączonej "angorki" i "baśki" taki szal:



A to już zaczęłam dla mojaj przyjaciółki - bolerko wg wzoru Oli : http://www.kroowka.prv.pl/
robię z czekoladowej angorki i tak wyglądaja jego początki:



W miedzyczasie mam zamiar zrobić jeszcze planowane bolerko z Zorzy :).

Udało mi się zmienić wygląd mojego bloga HUUUURA
i wstawić żabke od Ali, (to jest mój wielki sukces hihihi).

11:18, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (6) »
środa, 16 sierpnia 2006
Czarny golf prawie skończony
Czarny golf prawie skończyłam, tzn, zastanawiam się czy zrobić mu krótkie rękawki, czy obszydełkować i zostawić jako bezrękawnik.
Idę robić zdjęcia i zaraz je tu wrzucę.

Oto one:






Mój wrzosowy sweterek został definitywnie zakończony, ponieważ miałam kłopoty z doborem zapięcia zdecydowałam się na zamek.
A oto mój sweterek:




poniedziałek, 07 sierpnia 2006
No i prułam :)
Miałam nie robić nic w weekend, ale oglądałam Formułę1 i kibicowałam, i jak tu siedzieć przed telewizorem i nic nie robić, więc wziełam druty w łapki i do roboty:). Emocje były, więc i łapki czasami zapominały o machaniu :), udało mi sie prawie skończyć tył, ale dziś okazało się,że niestety podkrój pach wyszedł za duży i musiałam kawałek spruć. Maoże wieczorem będe miała troszke czasu i nadgonie :)
09:58, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (3) »
piątek, 04 sierpnia 2006
Nowy pomysł
To był ciężki tydzień, mój synek wylądował w szpitalu, spędził tam dwie doby, a ja z nim dwa dni :( na małym twardym krzesełku. Naszczęście już wszystko jest ok i zabrałam małego do domu, ale czeka nas znowu kilka wizyt i badań, i mamy już tego dość.
Siedząc tak w szpitalu, jak Mały już poczuł się lepiej, zaczęłam zastanawiać się co by tu teraz zacząć robić, bo wrzosowy sweterek jest już wykończony, obszydełkowany i oczekuje na zapięcie, i tak oto wymyśliłam, że zrobię sobie bliźniak - czarny bezrękawnik z golfem i do tego różowe bolerko. Po powrocie do domu poszperałam w gazetach i znalazłam to czego szukałam :).

Takie bolerko z różowej (w rzeczywistości jest to kolor malinowo-różowy) Zorzy:



i taki bezrękawnik z czarnej Baśki:



No i już zaczęłam bezrękawnik, robię na drutach nr 4 i robi się bardzo dobrze, a i efekt też oczekiwany:



W weekend raczej nie będe miała czasu, ale po wekendzie biorę sie dalej do roboty, bo w między czasie robię jeszcze bolerko z brązowej angorki dla przyjacióki (wg opisu Oli- Kroowki)

16:25, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (2) »