poniedziałek, 23 lipca 2007
Słodziak
Udało się, wymęczyłam słodziaka, ale było warto, ja jestem bardzo zadowolona z efektu mojej pracy. Jest troszkę nietypowy, bo nie jest zapinany, ale zależało mi raczej na bluzeczce "przez głowę", przeraził mnie fakt, że może mi się wyciągać plisa, albo rozłazić zapinanie ;). Okazało się, że karczek (pomimo moich obaw) wyszedł idealnie i nie trzeba było nic pruć, wystarczyło zszyć boki :)
Zresztą zobaczcie same:








Cały czas zastanawiałam się jak wykończyć karczek, bo jakoś zwykły ściągacz mi tu nie pasował, więc wykombinowałam to sobie w ten oto sposób:



przynajmniej nie grozi mi rozciągnięcie się ściągacza :)

Poszło mi troszkę ponad 20 dag "Sonaty", robiłam drutami nr 3,5 wg schematów Ningi i korzystając z cennych uwag dziewczyn z forum (był dość długi wątek dotyczący tej bluzeczki), dziękuję za wszelkie wskazówki i pomoc dziweczyn.

Teraz robię sobie sweterek z Sandry 05/2007 (w ramach wyrabiania zapasów),
mam nadzieję,że wkrótce będe mogła go wam zaprezentować.
środa, 18 lipca 2007
Czerwony top nowy i biały stary :)
Czerwony top skończony, dziś zrobiłam jeszcze sznureczek, nawlokłam koraliki i zrobiłam zdjęcia, żebym miała czym się pochwalić.
Top robiłam wg schematu z Sandry 6/2007 (model z okładki - biały)
Poszło mi troszke ponad 20dag bawełny "miya" 125m/50g, druty nr 3,5


oryginalnie jest wiązany i myślę,żę fanie będzie wyglądał również np. na czarną koszulkę (jak będzie chłodniej), ale bez wiązania też fanie się prezentuje:





Wyciągnęlam dziś z szafy top z "Kalinki" który robiłam w zeszłym roku i też się Wam pochwalę:







Wzór z Sandry 06/2002. Zrobiony jest z podwójnej "Kalinki" poszło mi ok 10 dag, na drutach nr 5 (a może nawet nr6 dokładnie nie pamiętam).
Teraz może zlituję się nad słodziakiem, może uda mi się skończyć jakąś zaczętą robótkę ( Vampiro przypomniała mi o bluzce z "Baśki" którą zaczęłam juz bardzo dawno ;) )



15:16, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (5) »
czwartek, 05 lipca 2007
Moja torebka...
Wywołana do odpowiedzi przez Agnieszkę muszę przyznać się,że w torebce mam zawsze bałagan :)
Torebek mam całkiem sporo, ale tylko dwie ulubione, jedna jasna, druga ciemna, są średniej wielkości.

Stale na wyposażeniu torebki mam:
chusteczki plus chusteczki "wilgotne"
okulary p.słoneczne
notatnik i min 2 długopisy
jakieś gumki do włosów i spinki
coś słodkiego (tiktaki, mentosy, gumy rozpuszczalne, lizaki) dla maluchów
portfel
dokumenty
mnóstwo paragonów i innych papierków
prawie zawsze mam jakiś schemacik szydełkowo-drutowy ściągniety z netu :)
kosmetyki (puder i szminka)

sezonowo:
butelka z piciem
aparat fotograficzny
plastry z opatrunkiem

To na tyle, całkiem sporo mi tego wyszło.Nauczyłam się nie chować kluczyków i telefonu do torebki, bo na targu, czy nawet w sklepie mogą łatwo zniknąć.

Do zabawy zapraszam: Hadę , Lucille , Anię

Robótkowo nie mam się czym pochwalić :(
* słodziak leży upchnięty w koszu ... muszę poprawić karczek
* robię top z czerwonej bawełny "miya" z Sandry 6/2007
* robię top z morelowej "sonaty" również z Sandry 6/2007
* zabrałam się również za bluzeczkę szydełkową z PHILDARA (robiła ja juz Vampiro)
* w planie mam jeszcze małe bolerko (włóczka juz czeka)
* lekki sweterek zapinany z długim rękawem ....

Więcej planów nie wpiszę bo pewnie i z tym się nie wyrobię do końca roku hihihi

... a dziś byłam w pasmanteri ... tylko po igły ... ale kupiłam jeszcze przepiękną turkusową i białą włóczkę i ...

Obiecuję sobie,że nie kupię żadnej włóczki zanim nie zrobię przynajmniej TRZECH rzeczy z włóczek które mam w domu !!!