poniedziałek, 28 maja 2007
Ciekawostka
Mąż ostatnio był w Chinach i przywiózł mi takie oto zdjęcia:



Chinka jak dowiedziała się z jakiego kraju mąż jest szybciutko przekręciła ponczo i flaga Polski wylądowała na środku :)



O ile ponczo nie jest trudne do zrobienia, to kapelusz wymaga sporo pracy.





Co do moich prac to powolutku coś tam powstaje, wykańczam top który powstaje już trzeci rok i tego lata mam zamiar go założyć :), powstaje tak długo, bo ciągle zmienia się koncepcja jak ma wyglądać :)

Z tęsknoty za drutami zabrałam się za "słodziaka"
Na prośbe dziewczyn opis do topu z porzedniego wpisu umieściłam w fotosiku:
zdjęcie, opis cz1, opis cz2

12:25, gosia_arma , wycieczki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 maja 2007
Tunika
Mam zdjęcia i chwalę się Wam moja nową tuniką, jak już pisałam robiłam ją z "Medusy" 80% bawełna, 20% acryl 300m/100g szydełkiem nr 5.
Robiłam z włóczki znacznie cieńszej niż wynika z opisu więc robiłam rozmiar XL i wyszedł mi rozmiar 38.







Robiło się bardzo fajnie,a najpiękniejsze było to,że po zrobieniu nic nie musiałam zszywać :) tylko schować 4 nitki :).
Troszkę zmieniłam wzór, bo zamiast robić trzy rzędy "muszelek" po sobie, ja rozdzieliłam je rzędami siatki.
Przeglądając swoje włóczki znalazłam top który robiłam ze dwa lata temu i mam zamiar go wykończyć, a potem kolejne moje plany robótkowe :)
środa, 16 maja 2007
Po Komunii
Tyle przygotowań i stresu i już po :)
Nie spodziewałam się,że aż tak przeżyję I Komunię mojego dziecka, przeżycie naprawdę ogromne, nie pamietam już jak przeżywałam swoją własną Komunię (pamietam jedynie ogromny stres przed pierwszą spowiedzią), ale Komunia córki to naprawde ogromne przeżycie, bez łezki w oku się nie obyło :)
Pogoda wbrew przewidywaniom dopisała, było ciepło i nie padało, a po południu nawet wyszło słoneczko. Goście również dopisali, przyjęcie się udało.

Teraz mogę pochwalić się albą którą uszyła moja mama (u nas w parafi dzieci szły w albach, ale można było mieć swoje alby):



a tak prezentował się sweterek (który przydaje się dopiero teraz, w trakcie "białego tygodnia"):






Teraz mogę już poświęcić swój wolny czas robótkom, muszę jeszcze tylko nadgonić prasowanie <buu>.
Zastanawiam się właśnie co by tu robić, mam resztkę Flori po sweterku i zastanawiałam się nad topikiem z Sabriny, na blogu Anusiaczka zauważyłam że Ania zrobiła topik który mi też wpadł w oko i ładnie go wykończyła więc może też zrobię właśnie ten top. Mam jeszcze w planach zrobić tuniczke :


już nawet rozpisałam sobie jak ją zrobić i mam na nią śliczną czerwoną bawełnę, ale mam jeszcze cały czas w planach taki oto topik:


ten czeka na realizację od dwóch lat :),
jeszcze podoba mi się taka oto bluzeczka, tym razem drutowa:



Tak więc planów co nie miara, że nie wspomnę o bluzeczce którą wczoraj Zdzisia pokazała na forum, też kusząca, zwłaszcza,że robi się ją na około i nie ma potem żadnego zszywania :) ...
Włóczki mam, ale pewnie i tak będe musiała jednak kupić coś ładnego, bo jak znam życie to te co mam nie będą odpowiednie :)

10:53, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (5) »
piątek, 11 maja 2007
Sweterek komunijny
Zaniedbałam bloga i wiele innych rzeczy, ale ostatnio to jakoś nie mogę złapać oddechu. Remont się skończył i zaczęło się "po remoncie" czyli doprowadzenie domu do stanu sprzed remontu (ten stan trwa nadal ), w między czasie synek musiał iść do szpitala na badania, mąż od miesiąca w ciągły rozjazdach, córka przygotowuje się do komunii, a ja mam rączki tylko dwie, a doba trwa tylko 24h. Naszczęscie dużo pomógł mi mój Tata, który dopilnował wielu spraw i pomógł mi w "pracach remontowo-wykończeniowych".
W tym całym zamieszaniu udało mi się skończyć sweterek komunijny i tunikę.

Sweterek zrobiłam szybciutko, ale zanowu poległam przy wykończeniach i tak oto wczoraj uroczyście zakończyłam prace nad sweterkiem. Został zroboiny z Flori na drutach nr 4, poszło mi niecałe 30dag, 8 guziczków i kilkanaście perełek :)

A oto on:
przód


rękaw


tył


postanowiłam jeszcze przyozdobić sweterek i wyszyłam kwiatuszki na przodzie, efekt końcowy, a zarazaem ostateczna wersja przodu swetereka:



Obiecuję,że po komunii wrzucę ładniejsze zdjęcia.
Tak więc do komunii jesteśmy już przygotowane, albę szyła moja mama i torebeczkę też, wianuszek kupiony, świeca odnaleziona (a to wcale nie było łatwe :) ), buciki czekają no i sweterek gotowy, z niepokojem tylko patrzę za okno... żeby tak chociaż nie padało ...

O tunice napiszę następnym razem, jak już będę  miała zdjęcia


11:23, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (5) »