środa, 19 grudnia 2007
Idą Święta...

Święta zbliżją sie wielkimi krokami, najwyższy czas zabrać się za sprzątanie i dekorację domu, poniważ w tym roku Wigilia jest u moich teściów to przygotowań mam trochę mniej :).
Ostatnio miałam sporo pracy w związku z kiermaszem ozdób Świątecznych w szkole i przedszkolu, cały weekend siedziałam z maluchami i robiłam mnóstwo ozdób, oczywiście zapomniałam porobić zdjęcia, mam tylko zdjęcia gwiazdki z makaronu i stroików, ale tylko tych które zostaly w domu :) oto one:



W 90%m stroiki zrobione są z tego co znalazłam w moim ogródku,
największy stanie w salonie, a pozostałe mniejsze w pokojach dzieci.





W weekend udało mi sie jeszcze upiec pierniczki, zwykle piekę je na początku grudnia, ale w tym roku moja chorba troszke opóźniła wypiek pierników.



Łącznie upiekłam ich ok 400, z czego 70 jest przeznaczonych na choinkę (z dziurkami) cześć z nich poszła na kiermasz do szkoły.



Robótki na razie poszły w odstawkę, raz - brakuje mi czasu, dwa - brakuje mi chęci, mam nadzieję,że świąteczny czas relaksu przywróci mi chęci na robótkowanie i po świętach będę mogła się czymś pochwalić.


Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałabym złożyć wszystkim odwiedzającym mój blog życzenia

Przemiłej chwili podczas Wigilii,
marzeń spełnienia w dniu Bożego Narodzenia
wrażeń moc w Sylwestrową noc,
dużo uroku w Nowym 2008 Roku.




poniedziałek, 10 grudnia 2007
Sweterek
Ostatnio troszkę sie obijałam, dopadł mnie wirus tak złośliwy i męczący, że nawet nie miałam siły nawet robić na drutach, jak tylko sie kładłam, to od razu zsypiałam.
Udało mi się jednak wykończyć sweterek. W efekcie na sweterek poszło mi 35 dag czeronwj Baśki i resztki czarnej Baśki. Robiłam na drutach nr 4, kwiatek zrobiony jest z szydłkowego łańcuszka z czarnej Baśki.



Wykończenie dekoltu zajęło mi strasznie dużo czasu, bo nie miałam pomysłu jak to zrobić, cekiny wyglądały fatalnie (nie mój styl), kupiłam ładna taśmę ozdobną, ale bardzo pogrubiała i źle wylądała przy dekolcie, w końcu po prostu obszydełkowałam dekolt i wyszyłam łańcuszkiem granicę pomiędzy wzorami i tak wygląda chyba całkiem dobrze.





Zdjęcia takie sobie, ale jak tylko będzie okazja to zrobię ładniejsze zdjęcia.

Ostatnio zrobiłam zdjęcia mojej małej w nowym komplecie :



Kropeczka jest zachwycona, a Zuzia czeka na swój komplet...