poniedziałek, 26 listopada 2007
Żółty komplet
Na zamówienie mojej Kropeczki zrobiłam żółty zestaw na zimę.
Komplet obejmuje czapkę, szalik i getry.
Zestaw robiłam z resztek które miałam w domu, całość robiona jest z połączonych włóczek Baśki i Kotka na drutach nr 6.
Wywijany daszek w czapce jest dorobiony szydełkiem, a całośc jest obrobiona rządkiem oczek rakowych tylko Kotkiem.
Robiąc getry obawiałam się,że zabraknie mi Baśki, więc getry są robione z połączonych włóczek Baśki i Kotka, a paski na dole i na górze z podwójnego Kotka.
Getry robiłam na drutach z żyłką jako prostokąt i na koniec zszyłam szwem "materacowym" i nie widać miejsca zszycia.



Czapka na czubku ma kwiatuszek z łańcuszka i wychodzą z niego cztery warkoczyki, które można zawiazać, lub puśćić luzem



Szalik nie jest zbyt długi, ale za to jest zakończony długimi warkoczami które służą do wiązania (małej zawsze przeszkadzał wielki węzeł od wizanego szala)



Ponieważ Kropka jest małą elegantką i bardzo lubi chodzić w spódnicach, zrobiłam jej jescze getry:



A to mała w całym komplecie:



Teraz mam zamówienie na getry ale już z samego akrylu na gimnastykę oraz na kolorowe getry dla starszej córy, ale najpierw muszę skończyć choć jedną z rozpoczętych robótek.
10:47, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (8) »
środa, 21 listopada 2007
Czapka gotowa
Czapka Odessa gotowa, miała już w niedzielę swój debiut. Robi się ją bardzo szybko, a efekt jest fantastyczny. Zobaczcie moją wersję czapki (modelka troszke mała, ale wolałam sama zrobić zdjęcia ;) )





Poszło mi nią ok 6dag Olivi (pierwszy raz miałam tą włóczkę i bardzo mi się podoba) i 88 koralików (plus 5 na wykończenie, bo na czubeczku zrobiłam mini kwiatuszek) :



Robiłam zgodnie z opisem Ani na drutach nr 3,5 oraz 4,0 nie robiłam żadnych próbek, a czapka wyszła idealnie.
Wreszcie mam czapkę z której jestem zadowolona, chcę jeszcze zrobić sobie taką jasną i dla córki też jasną.

Podaje link do oryginału wykonanego przez Anie Odessa
A tu link do opisu Ani: opis

O postępach pozostałych moim robótek nie będę pisała, bo nie mam o czym :(
mam nadzieję,że moja niechęć do wszelakich robótek szybko minie, bo zbliżają się Święta i trzeba by pomyśleć o prezentach.


22:11, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (4) »
piątek, 16 listopada 2007
Czapka Odessa i kombinezon
Pomimo nie skończonych robótek ...zaczęłam robić kolejną ... tym razem czapkę dla siebie.
Na forum pojawił się wątek dotyczący czapki którą robiła Ania, czapka śliczna, a ja cierpię na brak czapek więc skorzystałam z opisu.
Miała być jasna czapka z czekoladowymi koralikami, ale okazało się, że kupienie odpowiednich koralików jest nie możliwe, więc jasna włóczka poczeka na inny model, a ja kupiłam koraliki jasne (tylko takie były i do tego jeszcze w odpowiedniej ilości) i dokupiłam czekoladową włóczkę :). Wczoraj nawlekałam koraliki (okropność) :



A dziś rano wzięłam się do roboty i oto ile już mam:



Mam nadzieję,że będzie dobra, bo oczywiście żadnej próbki nie robiłam, robię zgodnie z opisem Ani :)

Na forum pojawił się wątek dotyczący ubranka do chrztu. Ja 7 lat temu (jak to zleciało) zrobiłam ubranko dla mojego synka:









Ubranko zrobiłam z jakiegoś akrulu, ale nie pamiętam jakiego, ani ile mi poszło. Wzorowałam się na opisie z Sandry Bobas nie pamiętam nr, ale jest do odnalezienia. Z gazety korzystałam z "wykroju" a wzór i ażurki to już moja inwencja twórcza która oczywiście powstawała w trakcie prac.

11:24, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (5) »
środa, 07 listopada 2007
Idzie zima...
Dawno nic nie pisałam, ale to nie znaczy, że nic nie robię, robię niewiele i bardzo wolno, ale robię i pokażę pare zdjęć robótek w toku...
Jakość zdjęć bardzo marna, ale od paru dni nie ma odpowiednich warunków do zrobienia przyzwoitych fotek, postaram się o ładne zdjęcia prezentowanych "wypocin" na modelkach.

1. To mój sweterek z Baśki, po wielu przejściach (zaczęłam go robić z innej włóczki, potem pare razy prółam, przerabiałam, ale już jest prawie ukończony) jest nawet zszyty, jeszcze tylko pochować nitki i naszyć taśmę (zajmuje mi to już tydzień):


Tak ma wyglądać z taśmą, no i chyba jeszcze przy dekolcie przyszyję, kolor taki pomiędzy jednym, a drugim zdjęciem.



2. A to już bezrękawnik z Sandry bodajże 09/2007, z różowej Zorzy:



Na tą chwilę mam już tył i połowę przodu :)

3. Na koniec pokażę Wam komplecik dla mojej kruszynki:



Jest to zestaw robiony "na zamówienie - koniecznie żółty".
Robię podwójną nitką (z resztek) jasno-żółta Baśka + ciemno-żóty Kotek.
Muszę jeszcze pochować nitki, skończyć jedną getre(??), i przyozdobić pomponami. Szaliczek jast dość krótki i będzie zapiany na dwa kołeczki.

Muszę pokończyć te moje prace, bo kupiłam już brązową Baśkę na bolerko i białą Angorkę na czapkę (będzie łączona z resztkami z kosza) dla mnie, bo już zimno sie zrobiło.
12:03, gosia_arma , Na drutach
Link Komentarze (6) »